Marzenia o podróżach…

Całe życie podziwiałam ludzi, którzy podróżują po świecie. Z ogromnym zainteresowaniem oglądałam zdjęcia z samochodowej podróży kolegi na bliski wschód. Zachwycałam się dwójką znajomych, którzy wybrali się w podróż rowerami po Hiszpanii. Wszystkie te historie sprawiają, że czuje lekkie ukucia zazdrości. Dlaczego?

marzenia-plaza-gory
Źródło: unsplash.com

Od dziecka marzyłam, aby zwiedzić świat. Wydawało mi się, że będę miała pieniądze i nic nie stanie mi na przeszkodzie, aby to zrobić. W tamtym czasie dość dobrze poznałam Polskę, a dodatkowo byłam w Czechach i na Litwie. Na wycieczki zagraniczne w tamtym czasie środków nie było. Gdy zaczęłam zarabiać, musiałam opłacić szkołę i chyba też miałam pecha do ludzi. Ponieważ moi znajomi, nigdy nie wpadli na pomysł, aby większą grupą wyjechać za granice. Oczywiście nie chce zwalać winy na innych, bo to my sami jesteśmy odpowiedzialni za to jak wygląda nasze życie.

marzenia-podroze-2
Źródło: unsplash.com

Ostatnio coraz częściej przypominają mi się rzeczy o których marzyłam, a jest tego trochę! Potem z zaskoczeniem stwierdziłam, że swoje marzenia odkładam w czasie (chyba na NIGDY!) Trwam sobie tak otoczona ścianami, które w dużej mierze sama sobie stawiam. Oczywiście głową muru nie przebije i żeby gdzieś wyjechać potrzebuje pieniędzy. To już mam zaplanowane i poświęcę się, aby wyprawa w sierpniu była możliwa.

marzenia-podroze-bialo
Źródło: unsplash.com

Jeśli nie wiecie dlaczego Wam o tym napisałam, to śpieszę z wytłumaczeniem. Chciałabym, żebyście i Wy przypomnieli sobie o czym marzyliście lub marzycie. Jak już to znajdziecie, pomyślcie jak zawalczyć o ich spełnienie. I nie poddawajcie się! Ja mam nadzieję i plan, aby jedno z tych marzeń w końcu zrealizować. Trzymajcie kciuki!

14 przemyśleń nt. „Marzenia o podróżach…”

  1. Czyżby Grecja? :))) Ja też z perspektywy czasu, pomimo że jednak trochę podróżowałam, to żałuję, że nie wykorzystałam do końca możliwości i np. tkwiłam w durnych związkach, zamiast pojechać na Erasmusa 😉 Ale nigdy nie ma co żałować przeszłości, bo przyszłość jest jeszcze przed nami i na nią mamy wpływ 🙂 Ja też w sierpniu się urlopuję z mężem 🙂 My zimne tereny – Islandia pod namiotem i autostopem. A jeśli o podróże i inspiracje, to zapraszam Cię przy okazji do polubienia mojego funpage’a na facebooku o podróżach:

    Inspirujące Blogi Podróżnicze: https://www.facebook.com/InspirujaceBlogiPodroznicze?fref=ts

    A na naszym blogu na zakładkę o podróżach 🙂

    Pozdrawiam, Agata.

  2. My chciałybyśmy zwiedzić AZJEEE… Czy to kiedyś nastąpi? Tylko problem jest taki, że nie za dobrze przeżywamy podróże 😛

  3. niestety to jest tak, że myślimy, że mamy mnóstwo czasu, że później, że może kiedyś…to myślenie pułapka, należy żyć teraz i jak nie wychodzi to się buntować tak jak TY

  4. Mogę jedno takie marzenie pomóc Ci spełnić. Może małą część 😉
    Zapraszam do Southampton 😉 do mnie 😉 zapewniam nocleg, obiadem też się podziele 😉 I pokaże te piękne miejsca które możesz zaobserwować u mnie na fb 😉 Lepsza Ja
    Tez uwielbiam podróżować ale niestety kasa zawsze była problemem. Teraz spełniam marzenia!

  5. Ja odkładam wyjazdy, ponieważ słabo z pieniążkami… a teraz własny biznes otwieramy i tzreba się nim zajać… ale już za rok 😀 pojedziemy! Singapur mi się marzy <3 dusze bym zaprzedała żeby tam pojechać!

  6. To fakt – warto czasem wspomnieć niespełnione marzenia i zabrać się za ich realizację 🙂 Powodzenia z odwiedzeniem wymarzonych miejsc! )

  7. Motywujesz 😉 Dziś właśnie postanowiłam zrealizować jedno ze swoich marzeń i nawet coś w tym kierunku zrobiłam. A po przeczytaniu Twojego postu przypomniałam sobie, że ja też zawsze chciałam podróżować.
    Trzymam kciuki za powodzenie sierpniowej wyprawy! 😉

  8. Mój dobry kolega w ciągu 3 miesięcy, odwiedził wszystkie kontynenty (14 krajów). M.in. takie miasta jak Rio, NY, Dubaj, Pekin, Singapur czy Sydney. Latał helikopterem nad Gran Canion, jeździł na słoniu i trzymał na rękach małe lwy (nie rozumiem dlaczego jeszcze nie założył bloga;p) Jak nikt inny nie zainspirował mnie do spełniania podróżniczych marzeń. Jedno z nich, największe niebawem spełnię. Trzymam kciuki, aby i tobie się udało:)

Dodaj komentarz