Małe podsumowanie i plany na Maj

Nie wiem jak Wy, ale nie zauważyłam jak Kwiecień dobiegł końca! Doszło to do tego stopnia, że M. przypominał mi o zbliżającej się majówce. Dłuższy weekend postanowiliśmy potraktować jak małe wakacje i poświęcić go na odpoczynek. Dzięki czemu podładowałam swoje akumulatory na kolejny miesiąc. Mam też siłę, aby walczyć dalej!

Poniżej przedstawiam, krótkie podsumowanie kwietnia:

  • Dieta – moja porażka, którą w maju będę przekuwać w sukces!
  • Aktywność fizyczna – nie jest źle, ale do dobrze jeszcze trochę brakuje. Powoli wracam do systematycznych biegów. Motywację czerpię z dwóch startów pod koniec czerwca :).
  • Relaks – od marca poczyniłam postępy i stres coraz rzadziej gości w moim życiu.
  • Słodycze – nadal goszczą w moim życiu, ale coraz lepiej idzie mi ich unikanie. Sporo pracy przede mną. Trzymajcie kciuki!
  • Zakończone sukcesem wyzwanie Różowej Klary, wszystkie moje wpisy znajdziecie tu! Klik, klik!
endomondo-kwiecien-2015
Źródło: Własne || Maj 2015 musi być lepszy niż ten rok temu!

Było podsumowanie to teraz przyszedł czas na moje plany na Maj:

  • Za 33 dni odbywa się wesele i chcę być lżejsza o te 3-5 kg. W związku z czym od dziś zaczęłam odchudzanie. Na bieżąco będę pisać o postępach na blogu i na Facebooku (zachęcam do polubienia!).Wyzwanie nazwałam „33 dni do wesela”.
  • Biegam już 3 razy w tygodniu i stawiam na proste ćwiczenia wzmacniające mięśnie, Mam nadzieje, że pogoda będzie dopisywać, bo chcę też pojeździć na rowerze (cały czas marzę o dojeździe na 2 kółkach do pracy!)
  • Zadbać o to by mieć czas dla siebie i na relaks.
  • Pomyśleć o dalszym rozwijaniu się, bo ostatnio nie miałam na to czasu.

Poniżej parę zdjęć z kwietnia. Jeśli miałabym go opisać jednym słowem, to wybrałabym „PRZEBUDZENIE„. Czuje, że obudziłam się po zimie i mam siły na zmagania sama z sobą.

wpid-wp-1430730865238.jpeg
Źródło: Własne || W kwietniu postawiłam na śniadania robione w domu i urozmaicałam je co chwila. Dodatkowo 3 pyszne dania na obiadokolacje.
wpid-wp-1430730860074.jpeg
Źródło: Własne || Nie da się ukryć, że Freya zdominowała zdjęcia ;).

22 przemyślenia nt. „Małe podsumowanie i plany na Maj”

  1. Też mogłabym za 33 dni być o 3-5kg lżejsza, ale nie ze mną te numery 😀 Trzymam kciuki żeby Tobie się udało, bo i sukienka będzie lepiej pasować i humor od razu będzie lepszy 🙂 Jedzonko wygląda pysznie, może się wprowadzę do Was? 😀 Bo jestem leniem i chętnie oddałabym się komuś na wykarmienie 😉 Tylko ostrzegam, ze mną jest jeszcze mąż i dwa koty, a jesteśmy nierozłączni 😀

    1. Nie potrzebujesz chudnąć? Czy po prostu się nie chce?
      Jeśli chodzi o gotowanie to również leniwa do bólu jestem :D, więc raczej nie udźwignę jeszcze 2 osób i kotów. Polecam małymi kroczkami zacząć gotować 😉

      1. Bardzo potrzebuję schudnąć i bardzo chcę, ale mój organizm ma trochę inne zdanie na ten temat 😀 Jak chudnę 0,2-0,5kg/tydzień to jest super, a jak już zdarzy się spadek w okolicach 1kg to można szampana otwierać i świętować 😀
        Ja gotuję regularnie od kilku lat, bo MUSZĘ 🙂 Ale nadal mi się nie chce, tęsknię pod tym względem za domem rodzinnym i codziennymi obiadami podanymi na stół 🙂 Teraz jak ja nie zrobię to nie będzie co jeść 😛

  2. Ja też mam kilka kg do zrzucenia, więc będę trzymać kciuki za nas obie! 😉 powodzenia!

  3. Trzymam kciuki, aby udało Ci się wszystko, co planujesz na maj. Sama też nie wiem, jak ten kwiecień tak szybko minął. Dopiero były święta, a tu już maj.

Dodaj komentarz