Projekt: Styczeń w słowach – 2015

Próbowałam sobie przypomnieć sylwestra z zeszłego roku, ale poza kilkoma szczegółami niewiele z niego pamiętam. Na pewno nie robiłam, żadnych postanowień. W styczniu miałam mieć wizytę u ortopedy, który miał mi powiedzieć co z moim stawem biodrowym i czy mogę biegać. Ciężko w takim wypadku planować coś. Na szczęście okazało się, że biegać i ćwiczyć mogę.

W związku z powyższym chciałam w tym roku zrobić postanowienia, które po części są nawykami, które chce w sobie wyrobić.

resolutions
Źródło: Life-plan-blog.com

POSTANOWIENIA:

  • Ćwiczyć regularnie 3 razy w tygodniu (wtorki, czwartki i soboty);
  • Dbać o dietę (pilnować kalorii, gotować w domu, brać jedzenie z domu do pracy);
  • Uzupełniać posiłek o warzywa ew. owoce;
  • Zadbać o własny rozwój (kursy programistyczne, język angielski);
  • Pilnować wagi (kupić wreszcie swoją wagę);
  • Wyzwanie książkowe (poniżej)
  • Od 3 stycznia zaczynam 30 dni bez cukru (odpadają słodycze, fast foody, słodkie napoje, cukier, słodzone jogurty. Nie rezygnuje z miodu – małe ilości, słodkich owoców)
ksiazkowe-wyzwanie-2015
Źródło: Wyzwaniablogowe.blogspot.com

Przede wszystkim chciałabym, aby ten rok był szczęśliwszy. Będę walczyć o uśmiech każdego dnia. Mam też nadzieje, że będzie obfitował w ciekawe wydarzenia!

zabawne-kartki-01
Źródło: Zabawnekartki.pl

Macie jakieś postanowienia na 2015 rok?

14 przemyśleń nt. „Projekt: Styczeń w słowach – 2015”

  1. Trzymam kciuki za realizację postanowień, zwłaszcza tych dotyczących zdrowego jedzenia, ćwiczeń i pozbycia się słodyczy! 😉 Ja konkretów nie mam, za to zrobię wszystko, żeby 2015 był dla mnie kolejnym świetnym rokiem 😉

  2. Życzę Ci aby udało Ci się spełnić każde z Twoich postanowień i jeszcze więcej!
    Ale jakie życzenia… ja to wiem, że UDA CI SIĘ NA PEWNO! Jeśli tylko w siebie uwierzysz! A wierzysz? Prawda?

    Ja mam sporo postanowień, ale starałam się ułożyć je tak aby miały sens i możliwość spełnienia 😉

  3. Jeny, ja też muszę pilnować diety, bo choć cały rok uważam pod tym względem za dobry to przerwa świąteczno-sylwestrowa trochę narozrabiała..

Dodaj komentarz