Dzień 78- Podsumowanie roku

Dziś ostatni dzień roku. Jejku, jak to szybko zleciało! Mam wrażenie, że czas płynie coraz szybciej. Nigdy jeszcze nie robiłam takich podsumowań, ale jak o tym myślę to wydaje mi się to wspaniałym pomysłem.

Zacznijmy od zdjęć oraz wydarzeń, bo jest to grupa bardzo ze sobą związana.

W lutym wróciłam do biegania,  ok.  września przerwałam, aby zrobić sobie przerwę oraz znaleźć motywację. Jednak sezon jak najbardziej należał do udanych!

7 marca przybył nam nowy członek rodziny, który niemal do maja zdominował nasze życie. Kundelka Freya adoptowana ze schroniska okazała się dla nas nie lada wyzwaniem, ale i wspaniałą nauką.

Obecnie nie wyobrażamy sobie życia bez Freyki i jest ona pełnoprawnym członkiem rodziny.

07 czerwca miał miejsce mój debiut jeśli chodzi o start biegu i to w sztafecie. Bardzo się cieszyłam i byłam z niego dumna!

bieg-firmowy-01
Źródło: Własne

21 czerwca startowałam w swoim drugim biegu Biegu Pamięci w Palmirach. Na mecie byłam przed ostatnia mimo, że mój czas ok. 36 minut na 5 km mieścił się w godzinnym limicie. Trasa biegu była cudowna! Asfaltową drogą przez Puszczę Kampinowską .

29 czerwca wystartowałam w najwspanialszym biegu na świecie Samsung Irena Women’s Run. Poprawiłam nieco czas na 5 km i nie byłam taka ostatnia. Bieg był bez spiny, może dlatego że był to bieg kobiet i część Pań zamiast na czas, biegły dla przyjemności z uśmiechem na ustach. Polecam wszystkim debiutującym w następnym roku, ja będę!

W moje imieniny czyli 26 lipca odbył się Bieg Powstania Warszawskiego. Oczywiście musiałam w nim wziąć udział! Startowałam na 5 km. Trasa naprawdę mi się podobała, znów poprawiłam swój czas i z niezłą prędkością wbiegłam na metę. Jestem rodowitą warszawianką i ten bieg dodatkowo przeżywałam emocjonalnie.

bieg-powstania-warszawskiego_02
Źródło: Własne
bieg-powstania-warszawskiego_01
Źródło: Fotomaraton i PZU

13 października – utworzenie tego bloga

blog
Źródło: Własne

Również 13 października stało się dla mnie jasne, że siłownia to nie tylko bieżnia, rowerek i orbitrek dodałam też trening siłowy!

wpid-wp-1415534765459.jpeg
Źródło: Własne

15 listopada mój pierwszy maraton zumby na Fit & Sport Show (Pamiętajcie kolejne takie targi w maju! Widzimy się na miejscu!)

Wydawało mi się, że mało tego będzie, a tu proszę! Poniżej kilometrażowe oraz kaloryczne statystyki za ten rok.

Kolaż zdjęć jedzenia i picia z tego roku. Zdrowe i te mniej zdrowe posiłki.

 Moje postanowienia na kolejny rok pojawi się w kolejnych postach. A jak ten rok minął Wam?

EDIT: Roztrzepana ja! Zapomniałam dodać, że jest to wpis do akcji grudzień w słowach o tytule Było minęło… (Więcej wpisów). Projekt jest zorganizowany przez Różową Klarę.
Zapraszam do styczniowej akcji. Szczegóły tu.

6 przemyśleń nt. „Dzień 78- Podsumowanie roku”

  1. Powiem Ci że ostatnio rok za rokiem mija mi migiem, 2014 rok minął mi tak samo. Już na ten rok obiecywałam sobie zacisnąć tyłek i wziąć się w garść. Udało się ale jeszcze nie na tyle jakbym chciała. Mam nadzieję że 2015 będzie jeszcze lepszy pod tym względem.
    Życzę Ci spełnienia marzeń na ten Nowy Rok!

Dodaj komentarz