Dzień 29 – Dlaczego nie mamy dość słodkiego

Niedawno skusiłam się na zakup książki „Zdrowie zaczyna się od jedzenia” i od razu wzięłam się za czytanie. Już przy 3 rozdziale natchnęłam się na informację na temat tego, dlaczego uwielbiamy jeść słodycze i bez problemu  możemy zjeść paczkę i chcieć więcej.

zdrowie_zaczyna_sie_od_jedzenia

Dlaczego jedząc np. pierś z kurczaka na początku bardzo nam ona smakuje, ale z  następnymi kęsami jest już coraz gorzej, aż w końcu nie mamy już na nią zupełnie ochoty? Zaś gdy jemy ciastka nie mamy takiego samego odruchu, czemu każde następne smakuje nam lepiej i lepiej. Ani się obejrzymy, a paczki ciastek nie ma, a nam chce się więcej i więcej?

Okazuje się, że ciastka są tak przetworzone i poprawione chemicznie, do tego jemy je szybciej niż pierś z kurczaka, iż nasze ciało nie otrzymuje sygnału, że jest najedzone. Zresztą taki sygnał ciężko osiągnąć, jedząc coś co ma znikome, jak i żadne wartości odżywcze.

To koncerny spożywcze są winne dodawania do produktów przyjemnych smaków (słodkich, słonych i tłustych), które sprawiają, że odczuwamy przyjemność z większą mocą, niż pozwala nam na to natura. Oczyszczają żywność do tego stopnia, że nasze ciało nie może odczuć sytości, ponieważ to co zjadamy często ciężko już nazwać pożywieniem. Oczywiście zostają kalorie, które powodują wzrost wagi.

Myślę, że to wspaniały obrazek tego, iż nie powinniśmy jeść mocno przetworzonych produktów, a jeśli mamy ochotę na coś dobrego, powinniśmy to zrobić w domu i tak zmodyfikować przepis, aby jedzenie nie składało się z białej mąki, cukru lub oczyszczonego ryżu.

Motywacja na dziś:

tumblr_lygy64Zrlk1qiz0bfo1_500
źródło: iwontstandinyourway.tumblr.com/food

Źródło obrazka w nagłówku: zastavki.com

8 przemyśleń nt. „Dzień 29 – Dlaczego nie mamy dość słodkiego”

  1. Własnie staram się oduczyć jeść słodyczy. Po kilku próbach wciąż nie potrafię się powstrzymać. Dzisiaj zaczynam po raz kolejny 🙂 Ciekawe co z tego wyjdzie, bo mam ciągły głód słodkości.

  2. Kurcze… ja jestem jakaś dziwna. Jakbym miała przed sobą talerz panierowanych kawałków piersi z kurczaka i jakiś dobry deep to mogłabym jeść bez przerwy tenże przysmak. Tymczasem na ciastka, ciasteczka, czekoladki i inne „dziwactwa” nie mam kompletnie chęci ani smaku.

  3. Faktycznie akurat ciastka są maksymalnie przetworzone, natomiast to, że nie odczuwamy po nich sytości nie bierze się do końca z tego, a bardziej z tego, iż zawierają mnóstwo cukru, który prowadzić do skoków insuliny, co w efekcie powoduje napady głodu. Taki zamknięty krąg.
    Tak, najlepiej słodycze robić samemu! Zgadzam się w zupełności.
    Gratuluję miesiąca zmagań 🙂

Dodaj komentarz