Dzień 27 – Długi aktywny weekend

Założenia miałam takie, aby ten wydłużony weekend poświęcić na aktywność fizyczną i póki co jestem z siebie zadowolona. Co prawda dziś nie robiłam nic, poza długim spacerem i spędzaniem czasu z rodziną i swoim kundelkiem. Mój M. niestety siedział w pracy, ale na koniec dnia do nas dołączył.

No, ale miał być aktywny weekend, więc czemu dziś nic nie robiłam? Już odpowiadam, otóż wieczorem w niedziele musiałam wysmarować ręce maścią przeciwbólową tak mnie wszystko bolało. Stwierdziłam, że ciała należy słuchać i dać mu ten jeden dzień na regeneracje, żeby jutro trening był skuteczniejszy. Zwłaszcza jeśli sport na dobre gości w Twoim życiu od niecałego miesiąca.

Muszę przyznać, że taki dzień dużo mi dał i jutro znowu zaszaleje na siłowni.  Normalnie siedzę jak na szpilkach, bo doczekać się nie mogę, naprawdę lubię aktywność fizyczną i tak dobrze się z nią czuję.

Lecę dalej odpoczywać i czytać jak wy spędzacie swoje długie weekendy :).

Motywacja na dziś:

resonstobefit_02
Źródło: reasonstobefit.tumblr.com

2 przemyślenia nt. „Dzień 27 – Długi aktywny weekend”

Dodaj komentarz