Dzień 8 – Wczoraj diety nie było!

Przez to całe zamieszanie z psem, dietę w dniu wczorajszym można śmiało spisywać na straty! Z nerwów, że psince się coś stanie, obżarłam się strasznie. Na całe szczęście było to pierwszy raz od dawna i mam nadzieje, że jak na razie ostatni. Może to wymówka, ale przynajmniej się psychcznie unormowałam.

Wczoraj udało mi się również upichcić krem z marchwii. Niestety skończyłam z nim późnym wieczorem, więc degustacja dopiero dziś na kolacje. Nigdy nie jadłam zupy marchwiowej więc jestem ciekawa rezultatu. Może wy jedliście powiecie czego się spodziewać, z czym ją podać?

Ostatnio kocham jeść zupy! Ma na to wpływ pewnie pogoda oraz fakt, że w gruncie rzeczy zupa to jedne z prostszych dań, samo się gotuje. Cieszę się, że podpunkt z przygotowaniem samodzielnie dań udaje mi się realizować. Powoli, powoli do celu :).

Planów na dziś nie robię, pilnuje tylko, aby się nie przejeść!

Trzymajcie za mnie kciuki :).

Motywacja na dziś:

porazki-01

Źródło: http://odwazsiezyc.eu/?page=206

4 przemyślenia nt. „Dzień 8 – Wczoraj diety nie było!”

Dodaj komentarz