Dzień 17 – 3 tygodnie w obiektywie

Chciałabym podzielić się dziś z Wami zdjęciami jakie zgromadziły się u mnie w telefonie z tych 3 tygodni jak zaczęłam prowadzić bloga (i nie tylko!). Dodatkowo opowiem Wam nieco na temat odchudzania oraz chodzenia na siłownię. 

To już 17 dzień i nie czuje się jakbym była na diecie. Oczywiście nie opycham się wieczorem, nie jem słodkiego, unikam białego pieczywa i takie tam, ale jakoś mi tak dobrze idzie. Teraz gdy nie łączę węglowodanów z białkiem jest mi nieco trudniej (mój kochany budyń odpada), ale małymi krokami znajduje wyjścia, aby jeść jak najwięcej moich ulubionych potraw.

Pobyty na siłowni często są moimi ulubionymi częściami dnia. Jestem tylko ja, moje myśli i sport. Czasem tylko liczba osób ćwiczących mi przeszkadza, ale do tego chyba też się dostosuje. Ostatnio robię więcej powtórzeń lub ustawiam większe obciążenia. Jest moc!

nastula_club
Poranny sobotni trening naprawdę dobrze mnie nastroił 🙂
koszulkowo
Mój nowy zakup, koszulka z taką kreskówkową moją psinką. Przy okazji wsparłam fundację dlaschroniska.pl . Koszulka dobrego gatunku polecam!

 

Posiłki cz.1
Góra od lewej: Owsianka z nasionami chia i bananem, krem marchwiowy, krem z zielonego groszku – rewelacja!, sok z buraka i Yerba Mate często goszczą u mnie w pracy 🙂
Posiłki cz. 2
Góra od lewej: Odwiedziny w wegańskim barze, sok z buraka – bardzo polubiłam, sałatka a’la grecka z kaszą pęczak, pudding chia z burakiem, owsianka z kaszą manną, bananem i jagodami goji.
Ciasto i kawa
Ciasto drożdżowe z kawą. Uwielbiam ciasta w połączeniu z kawą… Szkoda, że takie kaloryczne 🙁
Freya
Moja sunia Freya. Tutaj we wdzianku, bo jest po zabiegu.
To ja!
To ja! Zdjęcie zrobione jakiś czas temu, na Food Track & Wine

Opisy pod zdjęciami są, mam nadzieję, że wam się podobają.

Miłej nocy życzę!

3 przemyślenia nt. „Dzień 17 – 3 tygodnie w obiektywie”

Dodaj komentarz