Dzień 15 – Zmieniam sposób odżywiania

W pracy mam koleżankę, która nie toleruje glutenu, co zresztą zrewolucjonizowało jej życie, ponieważ bardzo mocno zainteresowała się zdrowym odżywianiem. Ostatnio zaczęłam jej się żalić, że coś mi się ciężko chudnie. Poleciła mi dietę, którą stosuje ona i jej rodzina.

Ta Koleżanka jest dla mnie ogromną motywacją do sportu, zdrowego odżywiania i pogłębiania swojej wiedzy, którą i ja powoli zaczynam pogłębiać. Zresztą wystarczy na nią spojrzeć, żeby czuć się zmotywowanym do walki o lepszą siebie.

Dziś w pracy zaczęłam ją dopytywać, czy nie zna dobrego dietetyka, bo moja dieta ma jeden minus, trzeba w niej liczyć kalorie co mnie powoli denerwuje i zaczęło mnie również demotywować . Spojrzała na mnie i zaczęła, że nie muszę iść do dietetyka, bo to tylko w skrajnych przypadkach, przy dużej nadwadze, jak ktoś sobie nie radzi. Poleciła mi dietę rozdzielną i upewniła, że z punktu widzenia dietetyki jest to zdrowa dieta. Mało tego, jej tata po kilku operacjach ją stosował i udało mu się wrócić do właściwej wagi. Jak dla mnie brzmi interesująco.

Sama dieta rzeczywiście nie jest zła, bo nie wyklucza niczego z jadłospisu, ani nie ogranicza. Trzeba po prostu wbić sobie do głowy do jakiej grupy należą poszczególne potrawy i nie łączyć ich ze sobą. Aby dieta była bardziej skuteczna trzeba też jeść węglowodany w pierwszej połowie dnia, zaś białka w drugiej.  Wygląda łatwo, a jak to wygląda w praktyce, to się okaże od jutra…

Stosowaliście kiedyś dietę rozłączną? Jakie są Wasze opinie na jej temat? Może znacie jakieś ciekawe źródła wiedzy na temat tej diety lub pisaliście o tym wcześniej?

Motywacja na dziś:

motywacja1
Źródło: http://tipsforwomen.pl/

Źródło obrazka na górze: kahakaikitchen.blogspot.com

12 przemyśleń nt. „Dzień 15 – Zmieniam sposób odżywiania”

  1. Ja zawsze jem węglowodany tylko w 1. połowie dnia, białko niestety przez cały, ale od kilku miesięcy zmagam się by wyeliminować gluten, głównie chleb z diety. Niby nie jem go na planowo na żaden posiłek, ale czasami bd przekąska lub coś się skończy i już… Powodzenia!

  2. Słyszałam kiedyś o diecie, w której nie łączy się węglowodanów z białkami nie wiem czy to jest to samo ale ponoć dobrze się sprawdza i łatwo wyrobić w sobie takie nawyki.
    Pozdrawiam!

  3. Ciezko znosze diety jednak staram sie wybierac zdrowe produkty. 🙂
    Pani ze zdjecia jest po P90X 🙂 mozna sprawdzic na str beachbody 😉
    pozdrawiam i fajnie ze caly czas sie trzymasz 🙂

    1. Jeśli chodzi o smak to się z tobą zgodzę :). Bułkę można zjeść z masłem i pomidorem, albo miodem :). Interesuje minie też to, że niby lepiej się trawi takie nie łączenia. Więc zaryzykuje i się przemęczę 🙂

  4. ja nie dietuje… nie moge… 🙂 po prostu zdrowo sie odzywiam. jem co prawda czekolade bo ona nadaje sens mojemu zyciu ale jak tylko skubne nieco wiecej – nie ma problemu – spale na treningu. wole dluzej pocwiczyc niz odmawiac sobie wszystkiego 🙂 ja dzisiaj wymyslilam trening domowy z dynią zamiast pilki lekarskiej – zajrzyj 🙂

Dodaj komentarz