Dzień 13 – Żyj zdrowo! Na starość sobie podziękujesz.

W sobotę byłam w odwiedzinach u Babci, przy okazji pomagając rodzinie w opiece nad nią. Widząc tą niegdyś silną kobietę w stanie takiej bezsilności, zaczęłam się zastanawiać jak będzie wyglądała moja starość, czy mogę jakoś wpłynąć na starzenie swojego organizmu poprzez jedzenie oraz aktywność fizyczną?

Jak się pewnie domyślacie sposób w jaki żyjemy dziś ma znaczący wpływ na to jak będzie nam się żyło w przyszłości. Kiedyś zdrowe odżywianie, ruch i wysiłek umysłowy nie był tak propagowany jak teraz. Jednak kiedyś jedzenie było zdrowsze, ludzie więcej się ruszali, a o wysiłek umysłowy również było łatwiej – w końcu trzeba było się nagłówkowa, żeby mieć.

Obecnie wszystko wygląda inaczej. Co więc możemy zrobić, aby na starość być zdrowym?

  • Dbaj o to co jesz- Szlagier, o którym przedemną napisało już wiele osób. Czyli: 5 posiłków dziennie, 5 porcji warzyw lub owoców, zmiana białej mąki na ciemną lub nawet postawienie bardziej na kasze, dbajmy również o odpowiednia ilość antyoksydantów w codziennej diecie.
  • Zadbaj o sen – O spaniu można by napisać wiele i jest to na pewno temat na odrębny wpis. Najważniejsze dbajmy o to, aby się wysypiać. Ludzie są różni, więc nie zakładajmy, że  potrzebujemy 8 godzin snu. Po prostu wysypiajmy się i nie zapominajmy, że podczas snu w naszym ciele zachodzi wiele kluczowych przemian.
  • Stroń od używek – jeden papieros skraca życie nawet o pięć i pół minuty. Można sobie pomyśleć, co to jest pięć minut i tak kiedyś umrę. Jednak dobrze wiemy, że nie jest to pierwszy papieros, a który? Pomnóż szacowaną ilość wypalonych w całym życiu papierosów przez pięć minut. Aj…. Może zaboleć! Również alkohol i cukier przyczyniają się do szybszego starzenia się naszego organizmu. Chyba każda z nas nie chce mieć za szybko zmarszczek!
  • Ogranicz stres – Według mnie najtrudniejsze kryterium do spełnienia, bo jak się nie denerwować? Rano nerwy, bo jesteś spóźniona, w komunikacji tłoczno, korki, w pracy terminy gonią, a szef właśnie wypił niedobrą kawę i jest zły, w domu obiad się przypalił, partner się spóźnia… Często takich stresujących sytuacji w ciągu dnia odczuwamy wiele, a nie mamy nawet jak odreagować. Ja staram się wyśmiać sytuacje, jeżeli się nie da na spokojnie wytłumaczyć sobie, że nie ma czym się denerwować lub też po prostu przespacerować się, pooddychać.
  • Ćwicz ciało i umysł – Spróbuj znaleźć w ciągu dnia chwilę dla siebie, gdzie będziesz mógł poćwiczyć ciało i umysł. Osoby, które chodzą na zajęcia fitness, szczególnie te, które mają elementy układów do zapamiętania, mają sprawę ułatwioną, bo ćwiczą dwie rzeczy na raz. Uprawiając sport nie zapominaj, że mózg to chyba najważniejszy organ w twoim ciele i trzeba go czasem potrenować. Polecam sudoku, krzyżówki, łamigłówki logiczne, a jeśli wolisz bardziej elektroniczne rozrywki to poszukaj jakiejś gry na smartfona lub komputer.

Ufff… Dużo tego wyszło, a to tylko liźnięcie tematu. Dla mnie bycie zdrowym na starość, stało się kolejną motywacją do zdrowego odżywiania i aktywności fizycznej

Żródło:  http://www.pinterest.com/pin/280419514273248544/
Żródło: http://www.pinterest.com/pin/280419514273248544/

A co wy o tym myślicie? Czy zastanawiacie się jak to będzie w przyszłości?

7 przemyśleń nt. „Dzień 13 – Żyj zdrowo! Na starość sobie podziękujesz.”

  1. Wszystko się zgadza. Zdrowe jedzenie, aktywność fizyczna i mało stresu. Szkoda tylko, że jedzenie ma coraz więcej chemii, powietrze staje się śmietnikiem, a stres w Polsce to nieodłączna część życia:) Myślę, że zdrowi i aktywni starsi ludzie to u nas ewenement. Emerytura z ZUS zabija wszelkie dobre chęci do godnego podeszłego życia. Niemcy w tym zakresie mogą sobie pozwolić na spokój.

    W każdym razie warto się starać, żeby jak najlepiej się przygotować do tej naszej starości i rady które napisałaś są bardzo dobre:)

    1. O ZUSie staram się nie myśleć – to stresuje! Nie mniej jednak, gdy mam wybór liczyć na siebie, a liczyć na przyszłe pociechy lub rodzinę wolę być niezależna – tak długo na ile zdrowie pozwoli.

  2. Dziękuję za wizytę! 🙂

    „Profilaktyka” przed starością jest ogromnie ważna, a ludzie tak często nie myślą o tym, że ich niezdrowy styl życia z młodości może być tragiczny na starość.

  3. Jasne, myślę, że każdy czasem myśli o swojej przyszłości. Irytują mnie ludzie „a co tam, jestem młoda, o takie rzeczy to na starość będę dbać” – irracjonalność kompletna, im wcześniej zacznie się profilaktykę tym lepiej. Dbając o siebie nie myślę tylko o tym, co będzie za pół wieku, a o tym co jutro i jakie będą tego konsekwencje. Na tym właśnie polega dbanie o siebie.

  4. pewnie, że zastanawiam się co będzie z moim ciałem, umysłem za kilkadziesiąt lat i dlatego staram się zdrowo odżywiać, ćwiczyć, gorzej jest z opanowaniem stresu, to co zrobimy teraz odbije się w przyszłości. Niestety niektórzy ludzie wychodzą z założenia że co będzie to będzie…ciekawy post!

Dodaj komentarz