Relacja: Samsung Irena Women’s Run 2014

Witajcie!
W tą niedzielę (29.06) miałam niezwykłą okazję wystartować w Samsung Irena Women’s Run 2014! Jest to jeden z najwspanialszych biegów dla kobiet.
samsung-irena-women-s-run-logo

Troszkę faktów:
Tegoroczna edycja miała na celu promocję aktywnego i zdrowego trybu życia wśród Polek, dlatego też w biegu mogą brać udział wyłącznie kobiety. Jak co roku sponsorem biegu jest firma Samsung.
Patronką honorową biegu jest Irena Szewińska, jedna z najbardziej utytułowanych polskich lekkoatletek specjalizująca się w biegach sprinterskich. Jest wielokrotną medalistką olimpijską i należy do grona najwybitniejszych lekkoatletek w historii. Angażując się w pomoc innym, Irena Szewińska pragnie swoją osobą promować nie tylko sport i wartości olimpijskie, ale także postawy prospołeczne wśród kobiet.
Moja relacja:
Wszystko zaczęło się na Agrykoli, gdzie od samego początku grała muzyka. Byłam na miejscu już o godzinie 10:30. Jakieś 15 minut wcześniej lało i grzmiało – pogoda typowo nie do biegania (deszcz to dla mnie nie problem, ale grzmoty i silny wiatr to już nic miłego). Na szczęście z biegiem czasu zza chmur wyszło słońce. Jestem pod ogromnym wrażeniem organizacji biegu, bez problemu znalazłam szatnie, organizatorzy postarali się o odpowiednią liczba Toi Toi w kilku miejscach, łatwo się dało zlokalizować obsługę, urządzono nawet specjalny kącik dla dzieci. Naprawdę wielkie gratulacje dla osób, które to organizowały.
O 11:00 nastąpiło otwarcie biegu przez Panią Irenę Szewińską oraz Hadrian Baumann (prezesa Samsung Polska). Dodatkowo organizatorzy biegu przeznaczyli 50 000 zł na fundację Katarzyny Rogowiec (część kwoty pochodziła z opłat startowych).
Na zdjęciu od lewej: Hadrian Baumann, Katarzyna Rogowiec i Irena Szewińska
(źródło: LINK!)
O 11:15 odbyła się niesamowita rozgrzewka w rytmie Zumby. Dwóch instruktorów i taneczna muzyka zachęciły do ruchu nawet najoporniejsze jednostki. Dla mnie rozgrzewka była cudowna i proszę o więcej takich w moich następnych biegach! Około 11:45 uczestniczki udały się na start. Na bieg zapisało się 3 tysiące kobiet, jest już nas naprawdę wiele :).
Czekam na start (źródło: SlimSizeMe)
Równo o 12:00 nastąpił start biegu. Na starcie zagrzewali nas footboliści Warsaw Sharks.
Trasa przebiegała przez Łazienki, ul. Belwederską (Niezły podbieg), al. Ujazdowskie, ul. Piękną, Myśliwecką (nareszcie kawałek zbiegu!)i ostatnią prostą w stronę Agrykoli. Mój czas może nie imponujący, ale jestem bardzo z niego zadowolona – 38:03! W trakcie biegu wiele osób kibicowało i zagrzewało do dalszego biegu. Atmosfera wśród startujących również była wspaniała. Bez ciśnienia, czysta radość biegania!
Wiem już, że bieg Samsung Irena Women’s Run na stałe wpiszę do swojego kalendarza biegowego.
Odpoczywam na trawie po biegu. (źródło: SlimSizeMe)

 

Jedno przemyślenie nt. „Relacja: Samsung Irena Women’s Run 2014”

Dodaj komentarz